piątek, 18 marca 2011

SKANDYNAWIA 2009

Finlandia-Norwegia-Szwecja 2009

Gdy pojechałem pierwszy raz do Norwegii zakochałem sie w tym kraju bez reszty. Było to 17 lat temu, a ja byłem wczesnym studentem polonistyki. Chropowata Polska odstawała wtedy od bogatego Zachodu. Wszystko było ładniejsze, bogatsze, dostatnie. Zawsze chciałem wrócić w to miejsce, gdzie zarobiłem pierwsze w życiu pieniądze i były to roczne pobory mojego ojca, zarobione w miesiąc na zbieraniu truskawek.
Norwegia w tym roku wyskoczyła dość nieoczekiwanie. Mieliśmy jechać do Izraela - niestety sytuacja polityczna nie skłaniała do wyjazdu. Z żalem wycofałem się z wycieczki z Rainbowtours, tym bardziej, ze przepadla mi zaliczka 1500 zł. Trudno - nie zamierzałem ryzykować życia i zdrowia mojej rodziny. Rozważaliśmy wiele kierunków. Zdecydowalismy się na Norwegię.
Początkowo planowałem podróż z Gdańska -Oliwy przez Litwę, Łotwe i Estonię, potem promem do Helsinek i dalej przez Rovaniemi na Nordkapp. Potem Lofoty z rejsem na oglądanie wielorybów, Trondheim, Park narodowy Dovrefjell, Lilahammer,Oslo, Karlskrona. Plan nieco zmodyfikowałem. Od czerwca tego roku Finowie uruchomili połączenie promowe z Gdyni do Helsinek.

0 komentarze:

Prześlij komentarz