Dziwnie być w światecznej scenerii w 26 stopni C. Choinki, bombki, prezenty, no i oczywiście Mikołaj. Może to wszystko i trąci nieco tandetą, ale jest to nieważne, bo w końcu mieszka tu najprawdziwszy Św. Mikołaj. Bylismy, sprawdziliśmy. To prawda. Wydaje mi się, że jest to atrakcja, której nie zapomni żadne dziecko. Uważam, że naprawdę warto zrobić taka frajde swojemu dziecku. No i oczywiście przekroczenie kregu polarnego to też dla dzieciaków przeżycie.
0 komentarze:
Prześlij komentarz